zróbmy z tego projekt

Wyjmę Twój biznes z Twojej głowy

Pomagam kobietom prowadzącym biznesy usługowe układać sposób pracy: z klientkami, z treściami, z newsletterem. Tak, żeby nic nie zależało od Twojej pamięci.

Jeśli Twoja firma mieszka w Twojej głowie, to jesteś w dobrym miejscu

Znasz to. Nowa klientka pisze z pytaniem o ofertę, a Ty składasz odpowiedź od zera, choć pisałaś ją już dziesięć razy. Termin spotkania jest gdzieś w piątej wiadomości na Messengerze. Post na Instagrama znowu powstaje w poniedziałek rano, na białej kartce. A lista rzeczy, o których nie możesz zapomnieć, istnieje tylko w jednym miejscu: w Twojej głowie, o 23:50.
To nie jest brak ogarnięcia. Twoja firma już ma swój sposób pracy, Ty go świetnie znasz. Tylko że nikt poza Tobą go nie zna, i dlatego wszystko musi przechodzić przez Ciebie.

Dlatego to czytasz.

jak pomagam

Wyciągam z Twojej głowy to, co już robisz, i układam tak, żebyś nie musiała o tym pamiętać.

Nie przychodzę z gotowym szablonem z internetu. Zaczynam od tego, jak Ty pracujesz, i z tego buduję sposób pracy, który zostaje z Tobą na lata.
Moja główna specjalność
01

„Każda klientka to osobny chaos i wszystko trzymam w głowie”

Ustalenia w Messengerze, terminy w pamięci, maile pisane od zera. Jeśli to Twój dzień powszedni, układamy Twoją pracę z klientkami od pierwszego „cześć” do ostatniej faktury. Po 8–12 tygodniach wiesz, co dzieje się z każdą z nich, bez szukania i bez listy w głowie wieczorem. Pracujemy 1:1, większość roboty jest po mojej stronie. A jeśli po projekcie nie będziesz chciała się ze mną rozstawać, możemy przejść na stałą współpracę, w której to ja pilnuję Twoich projektów.
Na jeden konkretny problem
02

„Utknęłam w narzędziu i potrzebuję pomocy na już”

Automatyzacja w MailerLite nie chce ruszyć, ManyChat gubi zapisy, kalendarz nie łączy się z formularzem. Spotykamy się online na 60 minut i rozwiązujemy jeden konkretny problem. Wychodzisz z działającym rozwiązaniem, nie z listą rzeczy do ogarnięcia.

Drugi obszar, który układam
03

„Marketing robię zrywami, zawsze na ostatnią chwilę”

Posty na białej kartce w poniedziałek rano, newsletter od kampanii do kampanii. Układam pracę z treściami, newsletterem i kampaniami tak, żeby z jednego nagrania powstawał miesiąc contentu. Pracuję tak z klientkami przy ich premierach, na razie w formule ustalanej indywidualnie. Napisz, opowiesz mi, co u Ciebie, i zobaczymy, czy to ten moment.
kolejność ma znaczenie

Najpierw klientki, potem marketing. To nie przypadek.

Marketing zwykle schodzi na dalszy plan nie dlatego, że go zaniedbujesz, tylko dlatego, że obsługa klientek zjada Ci cały tydzień. Trudno spokojnie planować treści, kiedy gasisz pożary.
Dlatego jeśli klientki już są, zaczynamy od poukładania pracy z nimi — bo to ona pali Twój czas. A marketing układamy wtedy, gdy w kalendarzu robi się luźniej albo gdy to właśnie brak nowych klientek jest tym, co chcesz zmienić. Wszystko w swojej kolejności, bez pośpiechu.
co mówią moje klientki?
„Tyle spokoju co mi dało to poukładanie, to sobie nie wyobrażasz. Miałam pierwsze tak spokojne i zaplanowane wakacje. To mi nie ucieka.”
Jagoda · właścicielka biura księgowego i doradztwa podatkowego
hejka, jestem Kasia

Przez pewien czas łączyłam etat, pracę w kinie i własną firmę. Wszystko naraz, wszystko w głowie, wszystko na ostatnią chwilę. I byłam z tego dumna, bo przecież dawałam radę.

Aż zrozumiałam, co to naprawdę znaczy: że jestem jedyną osobą, która wie, co się dzieje. Nie mogę zachorować, wyjechać ani po prostu odpocząć, bo wszystko polega na mojej pamięci.

Jako wirtualna asystentka pracowałam od środka w biznesach usługowych i wszędzie widziałam ten sam wzorzec: kobiety świetne w tym, co robią, wykończone tym, jak to ogarniają. Teraz robię jedno: wyjmuję to z głowy i zamieniam w sposób pracy, który działa bez pamiętania.
zostańmy w kontakcie

Jeszcze nie ten moment?

Raz w tygodniu opowiadam, jak wygląda układanie pracy w firmach usługowych od środka. Prawdziwe historie, konkretne rozwiązania, zero teorii do odhaczenia. Wrócisz tu, kiedy będziesz gotowa.
Zapisując się, dołączasz do mojego newslettera. Wypiszesz się jednym kliknięciem, kiedy chcesz.